Umowa o dzieło - ograniczenia w stosunku do umowy o pracę

  • piątek, 29-04-2011

Najogólniej mówiąc podstawowa różnica, pomiędzy umową o dzieło a umową o pracę jest taka, że przy umowie o pracę pracownik zobowiązuje się do wykonywania zadań powierzonych przez pracodawcę we wskazanym miejscu (miejsce pracy, np. siedziba firmy) i czasie (np od poniedziałku do piątku w godzinach od 8 do 16). Natomiast przy umowie o dzieło zleceniodawca (pracodawca) zleca wykonanie dzieła zleceniobiorcy (pracownikowi) w określonym terminie bez precyzowania kiedy i gdzie ma to dzieło wykonywać - ważny jest efekt pracy.

sxc.hu

Od strony prawnej wygląda to tak, że przy umowie o dzieło nie stosuje się przepisów prawa pracy, gdyż jest to umowa cywilno - prawna. Zatem wszelkie kwestie sporne, pomiędzy stronami umowy o dzieło, nie są rozstrzygane przez sąd pracy ani Państwową Inspekcję Pracy. Aby sąd pracy zajął się sporem związanym z tą umową, należy złożyć pozew o ustalenie stosunku pracy, jeśli sąd wyda wyrok korzystny dla powoda, umowa o dzieło zostanie uznana za umowę o pracę, jednakże wygrać taką sprawę nie jest łatwo.

Osoby, którzy zdecydują się podpisać taką umowę powinni mieć na uwadze, że w stosunku do zatrudnionych na umowę o dzieło nie stosuje się przepisów prawa pracy, z czego wynikają następujące ograniczenia:

  1. Brak urlopu

    Osobom zatrudnionym na umowę o dzieło nie przysługuje urlop, ale niektórzy pracodawcy zdają sobie sprawę, że każdy pracownik potrzebuje od czasu do czasu kilka dni wolnego i udzielają płatnych urlopów pomimo tego, że w sporządzonej umowie, nie wyszczególniono żadnych informacji na temat przysługujących dni wolnych. Zatem jest to kwestia, która jest ustalana zazwyczaj nieformalnie na zasadzie ustnej umowy. Pracodawcy godzą się na to bo i tak bardziej im się opłaca umowa o dzieło niż umowa pracę.

  2. Brak ubezpieczenia zdrowotnego i emerytalnego

    Pracodawca (zleceniodawca) nie odprowadza żadnych składek do ZUS za pracownika zatrudnionego na umowę o dzieło. Zatem, jeśli pracownik nie ma ubezpieczenia z innego źródła (takiego jak np. inna umowa o pracę lub ważna (podbita) legitymacja studencka), musi się dobrowolnie ubezpieczyć płacąc z własnych środków, aby mieć ubezpieczenie i móc bezpłatnie korzystać ze służby zdrowia. Poza tym od wynagrodzenia za umowę o dzieło nie jest potrącana składka na ubezpieczenie emerytalne, zatem nie są odkładane środki na przyszłą emeryturę.

  3. Brak ochrony w przypadku ciąży

    Kobieta zatrudniona na umowę o dzieło, w przypadku zajścia w ciążę, nie jest w żaden sposób chroniona, pracodawca może w każdej chwili odstąpić od realizacji dzieła lub po zakończeniu okresu bieżącej umowy nie zawierać następnej. Poza tym, po urodzeniu dziecka, nie przysługuje jej urlop macierzyński ani wychowawczy.

  4. Nie liczy się do stażu pracy

    Czas przepracowany na umowę o dzieło nie jest wliczany do stażu pracy, zatem podczas pracy na "dziele" nie rośnie staż pracy. Warto mieć to na uwadze bo staż pracy jest podstawą podczas wyliczania przysługującej pracownikowi (zatrudnionemu na umowę o pracę) liczby dni urlopu do wykorzystania.

  5. Brak okresu wypowiedzenia

    Przy umowie o dzieło nie ma (znanego z umowy o pracę) okresu wypowiedzenia, zatem umowa może zostać rozwiązana lub ulec wygaśnięciu. W treści umowy o dzieło można datą wskazać termin wykonania dzieła, ale zleceniodawca może w każdej chwili odstąpić od realizacji dzieła (płacąc tylko tylko proporcjonalna część wynagrodzenia) lub po zakończeniu okresu bieżącej umowy nie zawierać następnej.

  6. Trudniejsze egzekwowanie należności

    W przypadku, kiedy zleceniodawca nie będzie chciał zapłacić po wykonaniu dzieła, wykonawca może wysłać zleceniodawcy wezwanie do zapłaty, pod rygorem wystąpienia do sądu o nakaz zapłaty zaległej kwoty wraz z odsetkami. Jeśli w dalszym ciągu zleceniodawca nie zapłaci, zleceniobiorca może uruchomić postępowanie upominawcze, za uruchomienie które musi niestety zapłacić z własnych pieniędzy. Natomiast w przypadku umowy o pracę, wystarczy, że pracownik złoży skargę od Państwowej Inspekcji Pracy oraz złoży pozew do sądu o wypłatę zaległego wynagrodzenia, jednak tego typu sprawy są wolne od kosztów sądowych.

  7. Problemy ze zdolnością kredytową

    Banki nie do końca wierzą w wysokość i stabilność zarobków zadeklarowanych na umowach o dzieło. Bowiem umowa o dzieło nie daje bankom żadnej gwarancji, że zadeklarowane dochody nie są fikcyjne, że zleceniobiorca będzie w przyszłości podpisywał kolejne umowy o dzieło, z których będzie zarabiał kwotę nie mniejszą niż na dotychczasowych umowach. Dlatego osoby, które pracują na umowę o dzieło, mają problemy z wzięciem kredytu, nawet na małe kwoty, a o kredycie na zakup nieruchomości mogą w zasadzie zapomnieć.